Nowa książka o Kresach

Szanowni Państwo,

chcielibyśmy przedstawić publikację Małego Wydawnictwa: „Przemilczane ludobójstwo na Kresach” ks. Tadeusza ISAKOWICZA-ZALESKIEGO. Książka w miękkiej oprawie liczy 170 stron plus kolorowa wkładka ze zdjęciami.

zaleski-okladka

Marek Łoś

małe wydawnictwo
ul. Wróblowicka 36A
30-698 Kraków

tel. (12) 654-99-85
kom. 0-501-385-439
www.malewydawnictwo.pl
e-mail: info@malewydawnictwo.pl

Continue Reading…

Nowe pozycje wydawnicze o tematyce kresowej

Dom Spotkań z Historią w Warszawie i Wydawnictwo BOSZ zapraszają na promocję albumów „Drohobycz Feliksa Lachowicza” i „Kresy w sztuce polskiej”

25 lutego 2009 (środa), godz. 18.00 – WSTĘP WOLNY

W lutym 2009 roku, nakładem Wydawnictwa Bosz, ukazały się dwa albumy poświęcone Kresom. Burzliwe dzieje Drohobycza w postaci iluminowanej kroniki zawiera album oryginalnych prac Feliksa Lachowicza przechowywanych w zbiorach Ossolineum. Drugi album prezentuje najcenniejsze obrazy i grafiki dotyczące Kresów znajdujące się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. W promocji albumów wezmą udział: Bogusław Szymanik – dyrektor wydawnictwa BOSZ, przedstawiciel Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie, Beata Długajczyk z Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Wrocławiu, Urszula Kozakowska-Zaucha z Muzeum Narodowego w Krakowie, Romuald Kołudzki-Stobbe ze Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej.

lachowicz

 

Dom Spotkań z Historią, ul. Karowa 20, 00-324 Warszawa, 0 22 826 51 95, www.dsh.waw.pl – Warszawska Inicjatywa Kresowa,

0 22 826 51 95 w. 119, t.kozlowski@dsh.waw.pl

bosz

archiwum

Biuletyn SPZD nr 3

Na początku grudnia 2008 ukazał się Biuletyn SPZD nr 3 o objętości 30 stron, formatu A4, z pierwszą i ostatnią stroną barwną.

J.R.

b_nr_3_s3b_nr_3_s1

4 WYDAWNICTWA > 4a. Biuletyn SPZD  nr 3

Nowa strona o Bodbużu i okolicy

Szanowni Państwo,

kilka tygodni temu założyłem stronę o Podbużu i okolicy – poniżej link do strony:

http://podbuz.pl/

Piszę do Państwa w celu nawiązania współpracy, gdyż zależy mi na skonsolidowaniu środowiska dawnych mieszkańców Podbuża i ich potomków. Czy wśród członków Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej są takie osoby? Jeśli tak, to bardzo proszę o pomoc w nawiązaniu z nimi kontaktu.

Z wyrazami szacunku – Tomasz Lechki

5J WYDAŻENIA

Nowa książka Stanisława Srokowskiego

ZNAKOMITA KSIĄŻKA SROKOWSKIEGO

Szanowni Państwo,

Drodzy Kresowianie, ukazała się rewelacyjna, mądra i odważna książka kresowa STANISŁAWA SROKOWSKIEGO pt. UKRAIŃSKI KOCHANEK.

ukrainski_kochanek

Wybitny pisarz po zbiorze wstrząsających opowiadań pt. Nienawiść, wyróżnionych laurem Mackiewicza i powieści Samotność, znowu wraca do swojej ziemi.

4c3 – WYDAWNICTWA > CIEKAWE WYDAWNICTWA

Omówienie najnowszego i równocześnie ostatniego numeru „Ziemi Drohobyckiej”

W kwietniu 2008 r. ukazał się po prawie czteroletniej przerwie nowy, podwójny numer 19-20 „Ziemi Drohobyckiej” o objętości 180 stron.

Żyjemy wspomnieniami przeszłości, nic więc dziwnego, że dominują w niej teksty nawiązujące do wydarzeń z okresu międzywojennego i wojny: Autobiografia zmarłego niedawno borysławianina Jana 0naczyszyna pt. „Wróciłem w niedzielę rano” (cz. 2), str. 28-53; Przeżycia wojenne drohobyckiego funkcjonariusza więziennego Tadeusza 0lszewskiego pt. „Drohobycka [Górka] i Kazachstan”, str.13-28; Druga część mojego artykułu pt. „Dwie Schodnice – wieś i osada przemysłowa”, poświęconego kolejom losu tej bieszczadzkiej osadzie i jej mieszkańcom w latach 1901-1945, str. 53-70; Do wczesnej młodości i lat wojny w Drohobyczu wrócił w artykule wspomnieniowym „0kolice dojrzewania” Wacław Szymański, str. 70-85; 0brazy Borysławia i okolic z końca lat trzydziestych oraz wojny przedstawił w artykule „Borysław zachowany w pamięci” Wacław Kesselring, str. 91-96; O polskich pomnikach w Drohobyczu napisał Jerzy Pilecki, str. 101-106; Dużą wartość poznawczą, zwłaszcza dla młodszych Czytelników o korzeniach drohobyckich, ma szkic na temat „administracji państwowej i kościelnej powiatu drohobyckiego”, opracowany na podstawie fachowej literatury przez J.Pileckiego, str. 131-138; Bezcenna dla sympatyków futbolu na Ziemi Drohobyckiej może okazać się rozprawka pt. „Junak” Drohobycz autorstwa Andrzeja Gowarzewskiego, str. 142-147; Bardzo gorąco polecam notatkę „Diamentowe gody Skrężynów Borysław 1945 – Wałbrzych 2006” (str. 154-155). Państwo Maria Gajda i Tadeusz Skrężyna wzięli ślub 7 kwietnia 1945 r. w borysławskim kościele Św. Barbary na Wolance.

ZG SPZD życzy Państwu Marii i Tadeuszowi, wiernym Przyjaciołom Ziemi Drohobyckiej, długich jeszcze lat życia w dobrym zdrowiu i pomyślnym biegu codziennych zdarzeń.

Poza tym w numerze kontynuowano stałe działy: Z kroniki żałobnej; Nowości wydawnicze…

Opr. J.R.

WYDAWNICTWA >. 4b2 Ziemia drohobycka

Wycieczka do Majdanu cz. 2

Anna Krzosek

…Nazajutrz wcześnie rano po obfitym śniadaniu (bo karmiono nas tu wyśmienicie) wyruszamy do Majdanu. Jest on dla nas w tym momencie najważniejszy. Niektórzy nigdy tam jeszcze nie byli. Jest nadal dość pochmurno, ale na szczęście przestało padać. Niestety, udaje się nam ujechać tylko kawałek, bo dojazd do głównej drogi jest zatarasowany przez ogromny dźwig, którego operator jest odporny na wszelkie prośby i groźby. Robi się korek, w którym nie tylko my stoimy, a w dusze wkrada się niepokój, że „nici” z naszego wyjazdu do Majdanu. Na szczęście kierowca ukraińskiego busa obiecuje poprowadzić nas za sobą polnymi drogami, na co z bólem serca zgadza się nasz kierowca. Pozostałe samochody też ruszają za nami. Jest trochę jak na rajdzie samochodów terenowych, ale w końcu wyjeżdżamy ze Schodnicy, a przed nami droga do Majdanu.

Zobacz galerię zdjęć z wycieczki cz. 2

Continue Reading…

Wycieczka do Majdanu cz. 1

Anna Krzosek

Na początku października 2007 roku dochodzi wreszcie do skutku planowana od dawna wyprawa do Majdanu. Jej inicjatorem jest niezmordowany Władysław Olszewski, szef śląskiego koła SPDZ. Z urodzenia drohobyczanin, od kilku lat zafascynowany Majdanem w pow. drohobyckim i jego dawnymi mieszkańcami, postanawia wyruszyć tam z grupą „majdaniaków” (zarówno tych tam jeszcze urodzonych, jak i tych już „powojennych”, do których sama się zaliczam). Jedzie nas 16 osób: czworo drohobyczan z naszym szefem na czele oraz dwanaścioro „majdaniaków”. Najstarsza w „majdańskiej” grupie Czesława miała 19 lat, kiedy w 1945 roku po raz ostatni widziała Majdan. Ryszarda, Kazimierz, Tadeusz i Bogumił mieli po kilka lat, kiedy pożegnali rodzinne strony. Młodsi, urodzeni już po wojnie na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, to też „majdaniacy”, którzy wiedzą, co to Glinne, Malmanstahl, Płaj, Seredne czy Kobylaniec, gdzie nocami wyły wilki i gdzie można było spotkać niedźwiedzie. Od małego wychowywani byli w wielkim sentymencie i szacunku do tego miejsca, które ich rodzice i dziadkowie zmuszeni byli opuścić ponad 60 lat temu, a którego obraz do końca życia nosili w swym sercu.

Zobacz galerię z wycieczki cz. 1

Continue Reading…