|
Odszedł twórca tolerancyjny, ale bezkompromisowy, usiłujący zmienić świat i naprawić rzeczywistość. 
3 grudnia 2007 zmarł w wieku 82 lat Zdzisław Wróbel, autor ośmiu tomów prozy, sześciu sztuk teatralnych wystawianych w teatrach i telewizji oraz licznych tomów esejów. Był trwale wpisany w pejzaż środowiska twórczego i życia kulturalnego Kujaw i Pomorza, a zwłaszcza Torunia, tym trudniej pisać o Nim w czasie przeszłym. Ostatnich 60 lat żył i tworzył w Toruniu, który jest też tłem fabuły kilku jego książek. Tu szczęśliwie ożenił się z Heleną z Zarembów, absolwentką prawa, całym sercem oddaną współkreowaniu życia kulturalnego miasta.
Urodził się w 19 stycznia 1925 roku w Borysławiu na Ukrainie. Przed wybuchem wojny zdążył rozpocząć naukę w Gimnazjum im. Wł. Jagiełły w Drohobyczu, gdzie Jego nauczycielem był m. in. znakomity pisarz Bruno Schulz. Młody gimnazjalista w okresie okupacji hitlerowskiej pracował jako robotnik rolny w okolicach Dukli, a następnie w obozie pracy w Borysławiu. Po wyzwoleniu, w 1944 roku wstąpił do wojska polskiego. Ukończył szkołę oficerską artylerii. Pamiątką po wojnie były uzyskane: Medal Zwycięstwa i Wolności, Odznaka Grunwaldzka, Medal za udział w walkach o Berlin oraz długo potem leczona, ciężka gruźlica. Wskutek choroby został zdemobilizowany i w obdartym szynelu wojskowym znalazł się w Toruniu, gdzie podjął naukę w Studium Przygotowawczym UMK, a następnie studia filologii romańskiej i rosyjskiej, które ukończył w 1951 z tytułem magistra. Ciągle potem doskonalił swoją znajomość innych języków obcych na kursach uniwersyteckich w Anglii, Francji i we Włoszech. Po studiach podjął pracę dziennikarską, którą łączył z twórczością literacką. W latach 1951-1952 był kierownikiem działu kultury warszawskiego pisma studenckiego "Po prostu". Nigdy nie nęciła Go chęć zrobienia intratnej kariery, więc mimo kuszenia apanażami i awansami, nie opuścił Torunia. Podjął pracę w bydgoskim oddziale PAP (1953-1958), a od 1959 w redakcji dwutygodnika "Pomorze", gdzie był sekretarzem redakcji, zastępcą redaktora naczelnego, a w latach 1967-1973 redaktorem naczelnym tego pisma. Był bardzo życzliwym opiekunem młodych literatów i krytyków literatury, ułatwiał debiuty i drogę do członkostwa Związku Literatów Polskich. Jako uznany już dramaturg, został kierownikiem literackim teatru W. Horzycy, gdzie pracował do przejścia na emeryturę w 1981 roku. Twórczość literacka Zdzisława Wróbla jest mocno osadzona w realiach. Powieści Inauguracja, którą debiutował w 1954 roku, towarzyszyła nawet atmosferka skandaliku, ponieważ jej bohaterami były łatwe do rozszyfrowania i nie zawsze pozytywnie naszkicowane postacie środowiska naukowego UMK. Autor studiował realia życia w Toruniu, pisząc swoją następną powieść: Eldorado (1962), czy Szczeble (1968). Tą ostatnią naraził się miejscowemu środowisku politycznemu, szkicując tendencje karierowiczowskie łatwych do rozszyfrowania pierwowzorów pracowników lokalnego aparatu partyjnego. Polemizował w swych powieściach ze schematami interpretacji dziejów ostatniej wojny i konspiracji (Bracia, Odwrót, Konspiracja). Tak czynił też w dwóch tomach opowiadań, sześciu wystawianych sztukach teatralnych i w wielu słuchowiskach radiowych. Był autorem niepokornym dla różnych stron sceny politycznej i nie był wygodny ani dla tych z lewa, ani z prawa. W końcu zajął się z pożytkiem eseistyką erotyczną. Odkrył czytelnikom nie tyle blichtr erotyki, ile wiekami kształtowaną kulturę erotyczną. W 1986 roku ukazała się książka: Erotyzm w literaturze dawnych wieków, a zamyka ten cykl publikacja Eros niebiański i wszeteczny (Bydgoszcz 2003). W ankiecie literackiej ("Rzeczpospolita" z 15 IV 1989) Zdzisław Wróbel tak ocenił sens swojej twórczości literackiej: Bohaterami moich powieści i sztuk teatralnych byli ludzie aktywni, usiłujący zmienić rzeczywistość, naprawić świat, walczyć w obronie swoich ideałów. Popadali w dramatyczne konflikty, doznawali porażek i rozczarowań, ale udało im się czegoś dokonać, co pozostawiało ślad, służyło wyższym celom. Tę trafną diagnozę można odnieść do całego życia Zdzisława Wróbla. Był tolerancyjny, ale bezkompromisowy. W życiu i w twórczości. Pozostawił trwały ślad w licznych swoich książkach. Prochy Pisarza spoczęły na cmentarzu przy ul. Antoniego Antczaka w Toruniu.
Zefiryn Jędrzyński
Druk: „Nowości. Dziennik toruński” z dnia 8 grudnia 2007, s. 13.
Zefiryn Jędrzyński (1930) – publicysta, krytyk literacki, autor książek i wielu rozpraw w książkach zbiorowych i rocznikach, b. redaktor naczelny toruńskich „Nowości”, emerytowany red. naczelny bydgoskiej „Gazety Pomorskiej”. |